Maraton Blox.pl

Wpis

sobota, 17 października 2009

Co można robić lepszego w sobotni wieczór, zamiast siedzieć w Agorze?

Ciekawa jestem, jakie wytłumaczenia mają wszyscy ci, którzy na Maraton nie przyjechali.

Ja na przykład miałam zajęcia ze studentami jeszcze wtedy, gdy Maraton już się rozpoczął. Dodam, że zajęcia we Wrocławiu, więc sztuka teleportacji byłaby niezbędna, żeby się do Agory dostać.

A co powstrzymało wszystkich innych, maratonujących zdalnie?

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
socin
Czas publikacji:
sobota, 17 października 2009 21:51

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • fusilla napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/17 21:57:01:

    Ja akurat spod Leverkusen nie byłabym w stanie się przenieść do Agory inaczej, jak duchem!

  • marzatela napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/17 22:00:52:

    Ja niby z Gdańska mogłam dojechać, ale niestety - po południu musiałam być na miejscu :(
    W ubiegłym roku, do Juraty miałam zdecydowanie blizej.

Dodaj komentarz