Jak już taka pierwsza niedziela dziękczynna się zrobiła, to i ja śpieszę podziękować za przemiłą atmosferę, fajną zabawę i i rewelacyjne towarzystwo, zwłaszcza - nie wytykając palcyma - Agatki744 i Yeża. Osobne podziękowania dla Organizatorów spotkania- i tu niskie ukłony dla Mery, która przeze mnie musiała prędzej przyjść do pracy i śpiewała ze mną w duecie hermetyczno-chóralnym w momentach największego kryzysu:) Pozdrawiam i do kolejnego spotkania:)
Towarzyski crme de la crme był niczym wisienka na torcie całości.