Wpisy
Poszukujemy Blog(x)era z:
- nieprzeciętnymi umiejętnościami komunikacyjnymi,
- doskonałą znajomością platformy i internetu,
- podstawową znajomością HTML'a i CSS'a,
- aktywnego na Blox.pl,
- zaangażowanego w społeczność,
- dyspozycyjnego,
czyli jednego z Was!
Zadanie: komunikacja i wsparcie użytkowników Blox.pl oraz społeczności serwisów Gazeta.pl.
Miejsce pracy: siedziba Agory, Warszawa.
Zapewniamy przede wszystkim:
- elastyczny czas pracy,
- współpracę z grupą indywidualistów,
- biurko (z krzesłami gorzej... ale znajdziemy),
- brak korporacyjnej atmosfery,
- możliwość poznania spółki mediowej "od kuchni",
- umowę zlecenie.
Zgłoszenia CV z klauzulą* i list motywacyjny należy wysłać do 15.05 na adres blox@agora.pl z tytułem "Chcę być adminem". Ważne! W treści maila należy umieścić login konta gazeta.pl.
*"Niniejszym oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie i przechowywanie przez Agorę S.A. z siedzibą w Warszawie przy ul. Czerskiej 8/10, jej spółki zależne lub stowarzyszone, moich danych osobowych w celu przeprowadzenia procesu rekrutacji, w tym ewentualnych przyszłych rekrutacji (zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych - Dz. U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.)."
Wygląda na to, że dopiero zaczynaliśmy się rozkręcać, a już mamy odzew:
Odpowiedź na list otwarty blogerów z Bloxa
To co, trzymamy za słowo? I monitorujemy na bieżąco?
Nam naprawdę się tu dobrze pisze i wcale nie chcemy odchodzić :)
Zapraszamy do zapoznania się z odpowiedzią na list otwarty
blox.blox.pl/2012/04/Odpowiedz-na-list-otwarty-blogerow-z-Bloxa.html
Podpisali się:
norma.ltd
luce_del_sol
eniqua
Nam też nie jest wszystko jedno!
Jesteśmy grupą blogerów z Bloxa. Nasze blogi prowadzimy już od dłuższego czasu, wkładając w to sporo czasu, pasji i zaangażowania. Gdy zaczynaliśmy blogowanie – pisanie właśnie na tym portalu było powodem do dumy i poczucia przynależności do dbającej o jakość elity blogosfery.
Czuliśmy też, że jesteśmy ważni dla zarządzających portalem gazeta.pl. Blox się rozwijał, zawsze były na nim aktualne informacje, na stronie głównej gazeta.pl codziennie można było znaleźć linki do kilku ciekawych notek z blogów. Nawet więc, gdy czasami zdarzały się awarie serwerów czy błędy w oprogramowaniu – przymykaliśmy na to oczy. Tym bardziej, że kontakt z adminem był na bieżąco i gdy tylko coś się działo, zawsze była reakcja.
A teraz? Od dłuższego czasu czujemy, że jesteśmy zbędni i niepotrzebni. Bloxem nikt zarządza, nie aktualizuje nawet tych funkcjonalności, które już są. Ze strony gazeta.pl zniknęło okienko Bloxowe (a także fora i galeria zdjęć) – dominują za to tytuły i newsy typowe dla tabloidów, a nie dla medium, które kiedyś uchodziło za opiniotwórcze. Napisanie prostej notki, komentarza czy wklejenie zdjęcia coraz częściej staje się poważnym problem technicznym. Pomocy nie ma albo wcale, albo ogranicza się do standardowych formułek typowych dla korporacji.
Świat się zmienia, blogosfera również. Obecnie blogi to w wielu wypadkach naprawdę wartościowe strony, zawierające treść i dyskusje na wysokim poziomie, o wysokim PageRanku. Niestety, czujemy się coraz bardziej intruzami na portalu, zupełnie zbędnym elementem niepasującym do nowej wizji funkcjonowania gazeta.pl. Poziom Plotka góruje – to niestety widać na portalu. Efekt jest widoczny – coraz więcej wartościowych blogerów szuka sobie innego miejsca, kończąc swoje blogowanie na Bloxie.
Tu się kiedyś dobrze pisało….
Papierowa Gazeta Wyborcza reklamuje się od dziś słowami Nam nie jest wszystko jedno.
Nam, blogerom z Bloxa, też nie jest wszystko jedno.
To nasze miejsce w sieci i nie chcemy stąd odchodzić. Dlaczego Agora nas odrzuca?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
To moje propozycja do rozpropagowania w sieci. Proponuję, aby każdy chcący się przyłączyć do akcji - skopiował tekst (lub wstawił wlasny, odnoszący sie do problemu) i opublikował go u siebie na blogu. Kluczowy jest tu ten nowy slogan GW i link do do akcji
Za chwilę opublikuję kolejną notkę, pod która będziemy zbierać trackbacki z naszych własnych blogów, na bieżąco dopisując nicki osób, które się przyłączyły. Zainteresowanych proszę o info na marzatela (at) gazeta.pl
Oczywiście zakładam, że udział wezmą nie tylko uczestnicy Maratonów, ale to całkiem dobre miejsce do koordynacji. Rozgłośmy problem w sieci - również na FB, Goolge+ itp.
A gdy za kilka dni uzbiera nam się trochę blogerów - możemy zacząć wysyłać maile do adresatów. Na początek np tu:
Kontakt - gazeta.pl
Jestem otwarta na wszelkie modyfikacje propozycji.
Uwaga: trackbacków jednak nie widać, wstawiajmy więc linki do naszych wpisów w komentarzach!
Moja poprzednia notka była publikowana tylko raz. Sklonowała się, gdyż tak niestety działa Blox....
Czy w ogóle jest jeszcze jakiś admin na Bloxie? Pandy już chyba nie ma?
Czy to tylko moje wrażenie, czy Blox zaczyna się kompletnie sypać? Nie chodzi mi tu tylko o dziseijszy poranek - awarie serwerów zdarzają się wszędzie. Problem w tym, ze Blox jest coraz bardziej nieprzyjazny dla swoich blogerów.
Jakie mamy perpektywy?
I jak możemy to zmienić?
Czy to tylko moje wrażenie, czy Blox zaczyna się kompletnie sypać? Nie chodzi mi tu tylko o dziseijszy poranek - awarie serwerów zdarzają się wszędzie. Problem w tym, ze Blox jest coraz bardziej nieprzyjazny dla swoich blogerów.
Jakie mamy perpektywy?
I jak możemy to zmienić?
Gróbcio wszystkich pozdrawia bardzo ciepło i mile wspomina nocne blogowanie. Gróbcio rozmnożył się nie tylko podczas nocy, którą spędziliśmy razem ;) ale od tamtego czasu rozmnaża się poprzez... rysowanie. Jeśli więc polubiliście Gróbcia, zapraszam na mały festiwal komiksów z jego przygodami :) Gróbcio na stałe zagościł już na moim blogu. Także dzięki temu, że Wy go przyjęliście bardzo ciepło. Dziękuję!
Pan Tramen
Festiwal Komiksowy Gróbcia:
http://tramen.blox.pl/2012/01/Komiksowy-Festiwal-Grobcia.html

Z drobnym parotygodniowym poślizgiem spowodowanym przez choroby, urlopy, awarie sprzętu i inne nieszczęścia - publikujemy pierwszą część fotorelacji z V Maratonu Blogerów.
Sława, nagrody, agata744 i Blox.pl:)
Siwa w roli paparazzo
Zaczynamy - podpinamy komputery, pijemy Red Bulla, praktykujemy smalltalk
Rozmowy o pieniądzach, cytaty z wielkich nieobecnych
Bardzo ciekawe prezentacje, ale dajcie nam już blogować
Irena odpala prezentację, Maciek Piecko walczy z CSSami, JJ trolluje
Patrycja opowiada o SociAll.pl
Don Panda się cieszy. Już bardzo tęsknił za mną i Bloxem:)
Radość i skupienie
Bagienny nie wypił jeszcze wina-nagrody, ale humor ma już dobry
I tak oto, drodzy towarzysze, Oho i Qqi spotkały dziś w Złotych Szałasach... Kasię Tusk. Niestety byłyśmy zbyt zajęte kwiczeniem ze śmiechu, żeby zdobyć Wam autograf i wypowiedź na temat jej CELEBRYCKIEGO BLOGASKA. Kurtyna.
co w ramach oddolnej inicjatywy moglibyśmy zrobić, aby nie zostać z ręką w nocniku (powstrzymam się i nie umieszczę stosownego tutaj rysunku) a bez naszych blogasów?

Kilkadziesiąt osób jednak się o tym tajemniczym zebraniu dowiedziało.Dajżesz spokój. Ja jakoś szczególnie ani w stronę bloxa się nie wgapiam ani po blogach nie chodzę pasjami, ALE na litośćże. Nie wiem, gdzie zobaczyłam informację pierwszą. Wiem, że znalazłam wpis na maraton.blox a potem maila od Siwej z zaproszeniem.
W maratonie brałam udział tylko raz, zdalnie. Skoro byłam na liście mailowej, to zapewne wszyscy poprzedni uczestnicy też na niej byli i dostali maila z informacją i osobistym zaproszeniem.
Cóż miały więcej zrobić? Posłać umyślnego na koniu ze zwitkiem pergaminu do każdego użytkownika bloxa i nakazać mu śledzenie do upadłego, póki adresata nie odnajdzie?
Mam trochę zwyrodniałe parametry, ale ja widzę całą stronę bloxa za jednym wejsciem. I banner maratonu tez. O spostrzegawczości blogerska...
Super Maraton to nie był. Chociaż mnie było bardzo fajnie nawet takiej, zdalnej. Ale wiadomo było, że wielkim wydarzeniem nie będzie, ale się jednak pojawił. Cudem bo cudem i w dość kameralnym gronie. Jak ktoś chciał, to był. Jak komuś zależało na tym, żeby się dowiedzieć kiedy będzie, to sprawdzał stronę w poszukiwaniu newsów.
Napsioczyłam już dostatecznie w swojej notce i wystarczy. To samo jest na forum i na innych blogach. I zgadzam się z Oholismic. Może zamiast narzekać na spadki, samodzielnie przyczynić się do wzrostów? Przecież jak blox zdechnie, to wszystkim nam będzie przykro. Wiem, bo do 2006 roku miałam bloga na mylog. I tam dopiero - bez żadnych informacji, uprzedzeń wszystkie blogi nagle znikły. Zrobiło się biało albo wyświetlał się komunikat o konserwacji serwerów - całą dobę.
I tak przez półtora roku? Dwa? Potem wprowadzili tajemniczą opcję rzekomego odzyskiwania blogów, i podjęli próbę stawiania wszystkiego od nowa, ale wyszło z tego jedno wielkie gówno. To teraz śmietnik.Tu mniej się socjalizuję. Tam bardziej. Z kim udało mi się wymienić maila lub gg, to kontakt się nie urwał. Reszta szukała się jak banda palantów - i niektórym naprawdę zależało na tym, żeby się znaleźć, ale się nie udało.
Jakich pierdoł by człowiek nie wypisywał w tym swoim blogasku, to kiedy nagle ktoś Ci go zabiera, to to boli. Nawet jak masz backup notek, to giną wszystkie komentarze, linki, i blogi na które lubiłeś zaglądać. To cholernie niefajne uczucie.
Tam były takie fajne społeczności. Z częścią tych ludzi mam kontakt do tej pory - większość już nie pisze. Reszta porozpraszała się po jakichś innych platformach, ale to już nigdy nie było to samo.Tu nie socjalizuję się tak bardzo. Właściwie wcale. Ale i tak na myśl o tym, że to wszystko jebnie szlag... Jestem pewna, że po bloxie będę płakać bardziej niż po wszystkich znanych trupach z lat 2006-11.
Są na świecie ludzie, którzy wkurwiają się tak, że doprowadzają wielkie koncerny-przyczyny ich wkurwienia na skraj bankructwa. Wkurwmy się i my, ale jakoś tak... konstruktywniej?Tendencję widziałam. Dziesiątki razy mogłam się przenieść na wordpressa albo peelkę, dla świętego spokoju albo lansu, ale zostałam, bo cholera jasna LUBIĘ BLOXA. Uczucie to raczej nieodwzajemnione, ale w dupie to mam. Ja chcę bloxa, kocham bloxa i w ogóle.
Moje statystyki też rosną. Co prawda głównie dzięki napalonym na różne dziwne rzeczy zboczeńcom, ale zawsze.
Od takiego fuknięcia i stwierdzenia "to ja tu wrócę, jak się nagle zrobi zajebiście", to się jeszcze nigdy zajebiście nie zrobiło nikomu poza ewentualnie tym, który stał z boku i się śmiał złośliwie. Chociaż z drugiej strony... ja też bym się wkurwiła gdyby mnie ominęło. Z trzeciej - mnie samej też było przykro, że organizacja wszystkiego nie jest jakaś idealna. Ale z pierwszej i najważniejszej: maratonu mogło w ogóle nie być. Był. Różnica pomiędzy "nic" a tym co dostaliśmy jest kolosalna.
PS. Trupy można ożywiać. Nigdy nie żartuj z Voodoo w Nowym Orleanie.
Kochani, popsioczyliśmy już wystarczająco, nie uważacie?
Bądźmy konstruktywni, bo dziewczynom raczej potrzebne wnioski, a nie zjebka. Zamiast zajmować się bloxem, za chwilę będą musiały martwić się o pracę.
Chcieliśmy maraton - dostaliśmy maraton.
Laski stanęły na uszach, żeby to zorganizować szybko, impreza się udała. Szczerze mówiąc - ja na tym właśnie maratonie bawiłam się najlepiej. Oczywiście jestem subiektywna, tak, no nie da się inaczej.
Dla odmiany proponuję pokazać, że stanowimy potencjał w POZYTYWNYM tego słowa znaczeniu.
Jeśli ktoś ma nadmiar negatywnej energii do zużycia, to zapraszam na łopatę na wysypisko. Przejdzie jak ręką odjął.
P.S. do przedpisacza - Mnie akurat statystyki wzrosły, ktoś chyba liczy, że mój blog magicznie się otworzy mimo kłódki, zamiast napisać do mnie maila, że chciałby dostęp ;). Nadzieja umiera ostatnia!
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 |